Fotografia w architekturze

Fotografia to bardzo ciekawe i modne od lat zajęcie, a w dobie powszechnych smartphonów jeszcze bardziej dostępne dla każdego. Jedni robią zdjęcia rodzinne, portretowe, modowe, a inni preferują kompozycje stateczne czyli naturę lub architekturę. W każdym przypadku warto jednak doskonalić swoje umiejętności w tym zakresie, tak by robione przez nas zdjęcia stawały się ciekawsze i bardziej wartościowe. Skąd jednak pomysł na taki wpis ? Po pierwsze fotografia ma sporo wspólnego z projektowaniem i designem, co wyjaśnię poniżej. Po drugie chcę traktować tego bloga dość luźno i zahaczać o różne tematy. Postanowiłem więc napisać o moim hobby którym zajmuję się od kilku lat.


Kadrowanie i kompozycja

Fotografując jakąs kompozycję archiektury czy natury badzo istotne jest wybranie kadru – czyli wycinka widzianego przez nas obrazu. Może to zadecydować że zdjęcie będzie ciekawe lub banalne. Okazuje się że w ten sposób uczymy się myśleć o kompozycji co przydaje się w procesie projektowania np. wnętrza czy ogrodu, gdzie też występuje przecież kompozycja. Są więc to bardzo uniwersalne zasady. Kadrując trzeba podejmować decyzję czy chcemy uzyskać symetrię i porządek czy przeciwnie orginalną asymetrię. Wybrać ilość elementów – możemy pokazać jeden główny temat łapiąc odpowiedni kadr a dodatkowo otwierając maksymalnie przysłonę obiektywu uzyskamy efekt bokeh, który jeszcze mocniej wyróżni porządany przez nas element. Innym pomysłem jest włączenie do kompozycji wielu elemntów które mogą ze sobą korespondować. Ważne by była w tym jakaś spójność – łatwo spowodować nieprzyjemny w odbiorze bałagan przestrzenny. Pisząc o kadrowaniu warto wspomnieć o historii angielskich parków kraobrazowych z XVIII wieku. W tym czasie sztuka malarstwa krajobrazowgo była istotnie związana ze sztuką tworzenia naturalistycznych ogrodów. Ogrody takie były uważane za doskonałe gdy odbiorca myślał że były stworzone przez naturę – luźno i dowolnie rozrzucone nasadzenia, miękkie linie, brak geometrii. Często wielcy twórcy ogrodów czerpali inspiracje z obrazów o tej tematyce lub sami malowali. Takim twórcą był Lancelot Brown (1716-1783). Oglądając jego ogrody krajobrazowe można łatwo zrozumieć jak kompozycja nawiązuje do natury. Kontynuacje tego stylu można też często zaobserwować do dziś w dużych założeniach parkowych. Kolejną sprawą jest to że kadrując możemy decydować gdzie będzie ciężkość kompozycji. Poniżej jeden z moich ulubionych zdjęć natury które zrobiłem telefonem (Huwawei p30 pro) w Gdyni. Fotografia ta jest interesująca ze względu na harmonijne pokazanie połączenia różnych zywiołów ziemii ,wody i nieba w jednym kadrze. Zieleń drzew i pastlowe odcienie piasku wchodzą w morze.Jednocześnie ciężkość kopozycji jest zdecydowanie z prawej strony.

Gdynia – plaża miejska

Polowanie na inspiracje

Szukając oryginalnych pomysłów na ogród czy mieszkanie warto obserwować naturę. Pomaga w tym robienie zdjęć – wyszukujemy interesujące nas elementy, kolory, kopomzycje czy zjawiska i dokumentujemy je za pomocą zdjęć. Więcej o inspiracji naturą w tym wpisie. Zagadnienie to fascynuje mnie od lat. Projektując ogrody i poznając różne historyczne style ogrodowe – zauważyłem że wiele z nich czerpie inspiracje z natury. Ogrody angielskie odwzorowują naturalne przestrzenie. Ogrody japońskie – przedstawiaja pewną interpretacje natury – rządzą się swoimi zasadami np. ilość elementów powinna być nieparzysta, brak symetrii, jest natralny nieład. Dokładnie tak dzieje się dzieje się w naturze, na dowód poniżej moje zdjęcie z wejścia na Ciemniak (Sigma 16mm 1.4). Co możemy tu zaobserwować ? Jak widać skały są „porozrzucane” – nieregularnie, niesymetrycznie i najczęściej nieparzyście. Mimo wszysztko jest tutaj pewna równowaga kompozycji.

Ciemniak – szczyt w Tatrach

Szukanie inspiracji może odbywać sie nie tylko w środowisku naturalnym ale również w miejskim np. w architekturze. Poniżej przykład w postaci zdjęć z telefonu w Gdańsku. Nowoczesne budynki korespondują poprzez podobną bryłę z zabytkowymi kamienicami – doskonałe posunięcie ! Takie rozwiązanie udowadnia to że można budować w obremie starego miasta nie niszcząc ładu przestrzennego. Kolejnym przykładem gdzie miesza się nowoczesna architektura ze starą a także z zielenią parkową jest zdjęcie z czasów gdy mieszkałem w Londynie. Zrobiłem je moim aparatem Fuji xt3 w pięknym „The Greenwich Park”. Jak widać forma parku jest zdecydowanie naturalistyczna – można tam wspaniale wypocząc, mając wciąż na widoku panoramę miasta wraz z jego wszystkimi urokami – Tamizą, zabytkowymi budynkami i drapaczami chmur. Roślinności parku mimo że mocno kontrastuje z miastem to spędzając tam czas odczuwa się duży spokój i jest możliwe odwerwanie się od wielkomiejskiego życia. Przebywanie w tego typu przestrzeniach może też sprowokować nas do przemyśleń nad tym jak środowiska miejskie które sobie kreujemy odsuwają i różnią nas od natury.

Gdańsk – nowoczesne kamienice
Gdańsk – architektura
panorama Londynu
odpowiedni HDR

Fotografia jako dekoracja

Poza tym że fotografię można wykorzystać jako narzędzie w procesie twórczym, częstym powodem dla którego lubimy robić zdjęcia jest po prostu chęć przechowania wspomnień. Zdjęcia takie można oprawić i powiesić na ścianie czy użyć do fototapety. Może być to pomocne gdy chcemy uzyskać ciekawe i orginalne wnętrze a brak nam pomysłów na dekoracje. Więcej o personalizacji wnętrz tutaj. Trzeba jednak pamiętać że jeśli chcemy zrobić większy wydruk niezbędne może być zastosowanie profsjonalnego aparatu o większej matrycy i dobrym o obiektywie by wielkość zdjęcia pozwoliła na taką operacje. Zdjęcia z telefonu powinny za to wystarczyć do zwykłych odbitek (10 x 15 cm). Przykładowo poniższe czarno-białe zdjęcie (Londyn okolice Canary Wharf), mogłoby się sprawdzić na pocztówkę lub jako ozdoba w ascetycznym i minimalistycznym wnętrzu w ramce (Honor 8x). Lubię to zdjęcie ponieważ mam z nim ciekawe wspomnienia. Przedstawia ono Tamizę w interesujący sposób, najważniejszą rzekę w Londynie która przedziera się przez całe miasto i nadaje mu pewien rytm i schemat. Przy okazji na zdjęciu widać pływające wycieczkowce, których specjalnie nie polecam zbyt długie kolejki i nie widać z nich zbyt wiele.

Londyn w pochmurny dzień
fotografia jako dekoracja

Podsumowanie

Biorąc aparat czy telefon w dłonie warto by nasze działania były bardziej przemyślane. W tym celu zachęcam do pracy nad warsztatem i większej staranności – zaowocuje to ciekawszymi fotografiami. Niezależnie czy wrzucamy na social media czy wydrukujemy i powiesimy w salonie nad kominkiem – nasze zdjęcia mogą być lepsze. Warto też przemyśleć inny wymiar fotografii w kontekście designu – jak samemu ją wykorzystać i co możemy zyskać.

Podobne wpisy